Każde zdarzenie uczy życia we własnej skórze

Sam tytuł To co musimy utracić, czyli miłość, złudzenia, zależności niemożliwe do spełnienia oczekiwania, których każdy z nas musi się wyrzec, by móc wzrastać (https://www.taniaksiazka.pl/to-co-musimy-utracic-czyli-milosc-zludzenia-zaleznosci-niemozliwe-do-spelnienia-oczekiwania-ktorych-kazdy-z-nas-musi-sie-wyrzec-by-moc-wzrastac-judith-viorst-p-1382291.html), choć brzmi jak fragment opisu książki za sprawą długości, to w rzeczywistości jest niewielkim fragmentem treści zawartej w książce. Mało tego – nie można tego tytułu nazwać nawet streszczeniem treści, ale o tym tak naprawdę mocno przekonać się może tylko czytelnik, który sięgnie po tę pozycję książkową.

Utrata może być zyskiem

Nie jest to powieść, nie jest to tym bardziej tomik poezji; jest to udana próba dowcipnego przedstawienia nieuniknionych życiu strat i trafny opis radzenia sobie z nimi. Jest to także próba wyjaśnienia, że każda strata w życiu jest niejako początkiem zysku – stajemy się bowiem bogatsi w doświadczenia i wiedzę na temat nas samych.

Judith Viorst wyróżnia cztery kamienie milowe napotykane w życiu, które są momentami najbardziej znaczących strat. Wymienia opuszczenie ciała matki w momencie narodzin, uświadomienie sobie, że człowiek nie ma autorytarnej władzy i musi podporządkowywać się wyższym siłom, kolejnym etapem jest przekonanie się, że związki idealne mogą nie istnieć i zmuszeni jesteśmy na tworzenie więzi niedoskonałych i w końcu docieramy do kryzysu wieku średniego, który uświadamia kruchość życia i daje poczucie, że młodość już nie wróci.

Bezbolesna wiedza

Radzenie sobie z powyższymi i innymi stratami umożliwia jednak szczęśliwe życie pomimo przeciwności – wzmocnienie siły psychicznej i emocjonalnej pozwala wyjść na wyższy poziom poznania i na czerpanie pozytywnych aspektów nawet z najtrudniejszych sytuacji. W końcu łatwo uchodzić za człowieka silnego psychicznie, gdy nic złego się nie dzieje. Książka ta uczy, że płacz, śmiech do rozpuku, rozpacz to emocje i stany całkiem ludzkie, których wstydzić się nie należy – naukę te zdobyć można dzięki treści, ale i dzięki praktyce (jest to bowiem pozycja, przy której powyższe emocje można przetestować w trakcie czytania).

„To, co musimy utracić, czyli miłość, złudzenia, zależności niemożliwe do spełnienia oczekiwania, których każdy z nas musi się wyrzec, by móc wzrastać” Judith Viorst  wyróżnia się nie tylko tytułem, ale przede wszystkim językiem, który zachęca do zagłębienia się w zakamarki swojego umysłu i nieprzyjemnych wspomnień. Bez naukowych frazesów niezrozumiałych dla laika, bez przemierzania i narzucania poglądów. Jest to sprytnie zebrany tekst o słabościach ludzkich, których zrozumienie i pokonanie daje skutki niewymiernie wyższe w stosunku do przeżywanego smutku.

Ludzie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Heros – pół człowiek, pół-sportowiec (Herosi. 20 historii o polskich olimpijczykach)

Herosi kojarzą się z greckimi czy rzymskimi pół-bogami, którzy zasłynęli ponadludzkimi zdolnościami i osiągnięciami. Okazuje się jednak, że herosi żyją wśród nas i są pochodzenia… polskiego! Mamy bowiem swoich olimpijczyków, którzy mierzą się z całkiem ludzkimi problemami, przez które mogli utracić oni zwycięstwo, zupełnie jak Achilles z powodu swojej pięty.

W sumie każdy kojarzy jaki gest wykonał Władysław Kozakiewicz albo jaka fryzura okazała się być pechowa dla Elżbiety Krzesińskiej; wielu ludzi zastanawia się czy Otylia Jędrzejczak ma błony między palcami albo dlaczego Jerzy Kulej podczas decydującej walki bokserskiej stał „jak wryty”. Książka „Herosi. 20 historii o polskich olimpijczykach” bez zbędnego biograficznego nudzenia tłumaczy walkę dwudziestu polskich sportowców, którzy startowali w Igrzyskach Olimpijskich. Wielu z nich mogło stracić zdobyty medal lub w ogóle nie mieć okazji go zdobyć i właśnie o splotach przypadków i niecodziennych sytuacjach opowiada książka. Okazuje się bowiem, że trud włożony w pracę nad sobą i udoskonalanie zdolności sportowych może nie wystarczy do tego, by stanąć na podium olimpijskim. Znamienici sportowcy polscy tłumaczą najbardziej interesujące aspekty ich uczestnictwa w zawodach i wyjaśniają motywację, jaka nimi kierowała podczas wykonywania niecodziennych czynów oraz zdradzają kulisy zaskakujących zasad, jakimi rządzą się starty w zawodach.

Herosi. 20 historii o polskich olimpijczykach” (https://www.taniaksiazka.pl/herosi-20-historii-o-polskich-olimpijczykach-adam-szczepanski-p-1365297.html) obala mity i potwierdza niektóre pogłoski – jest zbiorem legend, które zostały potwierdzone lub zmodyfikowane przez samych zainteresowanych. Znamienici polscy olimpijczycy bez ogródek zdradzają sekrety ich sukcesów, a także zwierzają się z problemów, które napotkali na drodze do zdobycia medali. Słynne kwestie sporne, gesty, pojedynki zdołały na zawsze wpisać się w kanon „rzeczy, których Internet nie zapomina”, można z nich jednak wyciągnąć przydatne wnioski pozwalające zrozumieć, że nie ma ludzi idealnych.

Adam Szczepański i Matteo Ciompallini stworzyli bardzo ciekawą pozycję literacką, która udowadnia, że charakteryzujący się siłą i tężyzną fizyczną sportowcy, którzy na swym koncie zapisanych mają mnóstwo medali są tak naprawdę zwykłymi ludźmi. Nie jest to jednak próba umniejszenia zasług tych Polaków a raczej uświadomienia czytelnikowi, że za ponadludzkimi osiągnięciami stoi… człowiek. Człowiek, który swoją determinacją zawalczył o marzenia i sukcesy, których uwieńczeniem jest często niestandardowe zdobycie medalu na Olimpiadzie.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com

Ziutek – “Moje jedno życie, za życie tysięcy innych”

Tematy niewygodne dla władzy istniały jeszcze wcześniej i dotyczyły wydarzeń bardziej zamierzchłych niż II wojna światowa. Niektórzy jednak za wszelką cenę starają się przedstawić wydarzenia sprzed lat, co staje się świadectwem dla współcześnie żyjących ludzi, niejednokrotnie nieuświadomionych, że wojna to nie tylko wymysł reżyserów filmowych.

Bohaterem „Ziutka” jest… „Ziutek”, czyli młody chłopak — Józef Szczepański, który był członkiem batalionu Parasol, walczącym podczas Powstania Warszawskiego w ’44 roku. Został on postrzelony we wrześniu 1944 roku, zdążył jednak podzielić się wspomnieniami o codziennym życiu Warszawiaków w tamtym okresie, a także opowiedzieć o akcjach, w których brał udział, a które wpłynęły na przebieg wojny. 22-letni chłopak, „Ziutek” to jeden z symboli walki o naszą wolność i książka ta naprawdę mocno daje odczuć, że w trakcie wojny niektórzy nie mają skrupułów, by poświęcić własne życie dla tysięcy innych żyć.

Osoby, które liczą na wesołą powiastkę, powinny odłożyć książkę. Choć lepszą opcją będzie otworzenie umysłu na czyjeś przeżycia i wejście w skórę bohatera. Pomimo że opisywane przeżycia są „czyjeś”, to nie można wykluczyć, że kiedyś czytelnik będzie musiał podjąć walkę o Ojczyznę; musi więc rozumieć, że nie jest to zabawa. Ci zaś, którzy nie są świadomi poświęcenia, jakie dla nas poniósł między innymi Józef Szczepański, nie mogą przejść obok tej pozycji obojętnie, choćby z szacunku dla poniesionej ofiary.

Bardziej wrażliwi, podczas czytania „Ziutka” powinni zaopatrzyć się w chusteczki, aczkolwiek książka nie sugeruje płaczu na każdej stronie. Mimo zawartego tu smutku da się wyczuć siłę i motywację. Pozytywny aspekt płynący z tej pozycji to na pewno poczucie, że każdy może zrobić COŚ, byśmy żyli w kraju, gdzie Polak czuje się Polakiem, a więc utożsamia siebie z Ojczyzną.
Horror wojny nie musi nigdy więcej wrócić, chyba już wystarczająco wiele wycierpiały postaci, o których w swoich powieściach mówi Małgorzata Czerwińska-Buczek. Przejmujący język zmusza do refleksji nad wartościami, jakimi są życie, miłość, poświęcenie. Szkolne podręczniki do historii, choć opisują wydarzenia historyczne, pozbawione są jednak rysu ludzkiego; suche fakty nie dają możliwości dogłębnego zrozumienia okropności II wojny światowej. TaniaKsiazka – Ziutek, zarówno jako postać, jak i lektura nie pozostawiają złudzeń: Armia Czerwona nie baczyła na ludzkie losy i gdyby nie stuprocentowe oddanie Ojczyźnie – dziś nie mielibyśmy Polski.

Ludzie zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com